Podczas otwarcia XX Forum Organizacji Pacjentów wystąpiła m.in. wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka. Na to stanowisko została powołana we wrześniu. Zanim opowiedziała o sprawach, za które odpowiada w resorcie, przypomniała, czym zajmowała się wcześniej.
Nie tylko obietnice
– Moja droga zawodowa splata się z państwem, z pacjentami, niezmiennie od 30 lat. 30 lat temu zdobyłam zawód pielęgniarki, od 30 lat pracuję ręka w rękę z pacjentem. Przedwczoraj minęło pięć miesięcy, odkąd jestem w innej roli. Pięć miesięcy i dwa dni temu miałam jeszcze dyżur z pacjentem. To były moje ostatnie dwa dyżury na oddziale internistycznym – mówiła Kęcka.
– Przez te 30 lat mojej pracy zawodowej zawsze patrzyłam przez pryzmat potrzeb pacjenta, funkcjonując w zupełnie innej roli społecznej. Wiem, jak ważny jest dotyk w praktyce codziennej i pełne zrozumieniu potrzeb pacjentów, nie tylko fizycznych, psychicznych, ekonomicznych, ale przede wszystkim też duchowych, bo tym też należy mówić. A teraz moją rolą w ministerstwie jest nie tyle obiecywanie, tylko realny proces zmian – dodała.
Poprawić dostępność świadczeń
Przyznała, że resort zdrowia pracuje nad poprawą dostępności świadczeń zdrowotnych. – Moją rolą jest poprawa tej dostępności poprzez odwrócenie organizacji pracy kadr medycznych. Z dużym nastawieniem na wykorzystanie kompetencji pielęgniarek i położnych oraz opieki środowiskowej. Abyście państwo mieli lepszą dostępność w mniejszych ośrodkach, gdzie ta pomoc inaczej wygląda niż w dużych ośrodkach klinicznych, wysokospecjalistycznych – powiedziała. Wyjaśniła, że chodzi o poprawę dostępności na podstawowym poziomie, w codziennym kontakcie, czyli wzmocnienie roli podstawowej opieki zdrowotnej.
W celu poprawy dostępności w podstawowej opiece zdrowotnej MZ pracuje nad większym wykorzystaniem kompetencji pielęgniarek i położnych. Te kompetencje pielęgniarek będą wykorzystywane „w zakresie porad związanych z infekcjami, w opiece środowiskowej, Centrach Zdrowia Psychicznego, opiece długoterminowej i opiece paliatywnej”.
Pielęgniarki będą badać w kierunku HPV
– Mogę się pochwalić, że planujemy w resorcie, aby położne brały czynny udział w profilaktyce raka szyjki macicy. Będą wykonywały testy w kierunku HPV, a w przypadku pozytywnego wyniku, będzie wykonywana cytologia. Nie będziemy ograniczać ich tylko i wyłącznie do poradni ginekologiczno-położniczych – mówiła wiceminister.
Dodała, że w przypadku, gdy pacjentka nie będzie mogła dotrzeć do placówki POZ, m.in. z powodu niepełnosprawności, testy będą mogły być wykonywane w domu.
– Będzie można pobrać te testy również w domach, takie zmiany w resorcie już się dzieją. To jest ten element poprawy dostępności – podsumowała.
Czytaj też:
Wiceminister zdrowia: Chodzi o to, żeby nie zgubić pacjenta. Przed nami trzy główne priorytetyCzytaj też:
Dostępność wspiera zdrowie pacjentów. Sprawdź działania Biura RPP
