Rak prostaty. Połowa pacjentów zwleka z wizytą u lekarza

Rak prostaty. Połowa pacjentów zwleka z wizytą u lekarza

Dodano: 
Mężczyzna w gabinecie lekarskim
Mężczyzna w gabinecie lekarskim Źródło: Shutterstock / Image Point Fr
„Problemem w raku prostaty nie jest wyłącznie dostęp do terapii, ale cała ścieżka pacjenta”

Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej opublikowała raport „Ścieżka raka prostaty – okiem pacjenta”, opracowany na podstawie dwóch ogólnopolskich badań ankietowych przeprowadzonych w 2024 i 2025 roku (łącznie 248 respondentów). Dokument pokazuje doświadczenia mężczyzn przechodzących przez proces diagnostyki i leczenia raka prostaty – od pierwszych objawów, przez badania diagnostyczne, po wybór terapii i wsparcie psychologiczne. To jedna z nielicznych analiz w Polsce, która w tak szeroki sposób opisuje doświadczenia pacjentów.

Z raportu wynika, że:

  • 45 proc. pacjentów zwlekało z wizytą u lekarza ponad 6 miesięcy od pojawienia się niepokojących objawów.
  • 45,1 proc. respondentów samodzielnie finansowało przynajmniej jedno badanie obrazowe na etapie diagnostyki (najczęściej MRI lub TK).
  • 27 proc. ankietowanych nie wie, jaką rolę w leczeniu raka prostaty odgrywa onkolog.
  • 37 proc. pacjentów nigdy nie było konsultowanych przez onkologa, mimo rozpoznania nowotworu.
  • 16 proc. respondentów nie zna żadnej opcji leczenia raka prostaty.

Z raportu wynika, że niemal połowa pacjentów (45,1 proc.) zwlekała z wizytą u lekarza ponad 6 miesięcy od pojawienia się objawów, takich podwyższone wyniki PSA lub dolegliwości ze strony układu moczowego. Jednocześnie 7 proc. respondentów wskazało, że nowotwór wykryto u nich przypadkowo – bez wcześniejszych objawów.

– W raku prostaty czas ma ogromne znaczenie, zwłaszcza w kontekście stadium choroby w momencie rozpoznania. Jeśli pacjent zwleka z wizytą pół roku lub dłużej, to wzrasta ryzyko rozpoznania choroby na bardziej zaawansowanym etapie, kiedy leczenie jest już trudniejsze, bardziej obciążające i nie zawsze skuteczne. Dlatego tak ważna jest edukacja społeczeństwa, dotycząca objawów raka gruczołu krokowego i regularnych badań, w tym poziomu białka PSA – podkreśla dr n. med. Paweł Potocki z Katedry i Kliniki Onkologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Choć 83 proc. ankietowanych zna badanie PSA, to aż 37 proc. ocenia swoją wiedzę na temat raka prostaty jako słabą lub bardzo słabą. To pokazuje paradoks: podstawowe pojęcia są znane, ale zrozumienie choroby i jej leczenia – już niekoniecznie.

System, który nie nadąża

Jeśli chodzi o ścieżkę diagnostyczną, to wielu pacjentów opisuje ją jako wymagającą samodzielnej organizacji badań. Aż 45,1 proc. respondentów zadeklarowało, że samodzielnie finansowało przynajmniej jedno badanie obrazowe na wczesnym etapie diagnostyki – najczęściej rezonans magnetyczny (MRI) lub tomografię komputerową. Część chorych trafiała do właściwego ośrodka w ciągu kilku tygodni, ale 27,5 proc. wskazało, że od podejrzenia nowotworu do rozpoczęcia leczenia minęło ponad 3 miesiące.

– W raku prostaty mamy dziś wiele skutecznych metod leczenia, ale ich dobór zależy od precyzyjnej diagnostyki i właściwego momentu rozpoczęcia terapii. Jeśli pacjent musi sam finansować badania lub czekać miesiącami na wizytę, system przestaje być realnym wsparciem. To nie powinno mieć miejsca – mówi dr Bożena Sikora-Kupis z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.

Ekspertka podkreśla jednocześnie, że współczesna onkologia oferuje coraz bardziej zaawansowane i celowane metody terapii. – Nowoczesne terapie w raku prostaty, w tym terapia radioligandowa z wykorzystaniem lutetu-177, otwierają nowe możliwości leczenia chorych z zaawansowanym rakiem gruczołu krokowego. W codziennej praktyce klinicznej stanowią realną szansę na wydłużenie życia przy jednoczesnym zachowaniu dobrej jakości życia pacjentów – mówiła ekspertka.

Raport wskazuje również na problemy organizacyjne: kolejki do specjalistów, brak ciągłości opieki, zmiany lekarza prowadzącego oraz ograniczoną dostępność fizjoterapii urologicznej w ramach NFZ.

Świadomość ścieżki leczniczej

51 proc. ankietowanych uważa, że o metodzie leczenia raka prostaty decyduje onkolog, 37 proc. wskazuje urologa, a 19 proc. – że decyzja powinna należeć do pacjenta w konsultacji z lekarzem. Jednocześnie 27 proc. respondentów nie wie, jaką rolę w leczeniu raka prostaty odgrywa onkolog.

– Onkolog nie zawsze jest pierwszym lekarzem, z którym styka się pacjent z rakiem prostaty. W wielu przypadkach lekarzem prowadzącym pozostaje urolog. Ale pacjent powinien rozumieć, kiedy i dlaczego do procesu włącza się onkolog kliniczny i dlaczego podejmowane są określone decyzje terapeutyczne. Brak tej wiedzy rodzi niepewność i poczucie chaosu – uważa dr Potocki.

Aż 16 proc. ankietowanych nie zna żadnej opcji leczenia raka prostaty. Mimo że 73 proc. kojarzy operację, a 58 proc. radioterapię, to wiedza o terapii hormonalnej – kluczowej w wielu stadiach choroby – jest już wyraźnie niższa (zna ją 40 proc. respondentów).

Komunikacja – największa luka

Najmocniej wybrzmiewającym wątkiem w odpowiedziach otwartych była jakość komunikacji lekarz–pacjent. Chorzy wskazywali na brak wspólnego omówienia wyników badań, niewystarczające wyjaśnienia dotyczące diagnozy, pomijanie rozmowy o skutkach ubocznych leczenia oraz brak informacji o rehabilitacji i stylu życia.

– Współczesna onkologia to nie tylko skuteczne leki. To także rozmowa z pacjentem o jakości życia, działaniach niepożądanych, wsparciu psychicznym. Jeśli pacjent wychodzi z gabinetu z poczuciem niedoinformowania, trudno mówić o partnerskim modelu opieki. Diagnoza raka prostaty to ogromne obciążenie psychiczne. Raport wyraźnie pokazuje, że pacjenci sygnalizują brak dostępu do psychoonkologa oraz potrzebę bardziej empatycznej komunikacji. To elementy, które realnie wpływają na jakość leczenia. Warto jednak zauważyć, że lekarze nie mają zbyt wielu treningów ze sposobu przekazywania informacji oraz komunikacji z pacjentem, sami lekarze zazwyczaj też nie mają wsparcia psychologicznego. Obarczeni są natomiast wymogami systemu rozliczeniowego oraz nadmiernie rozbudowaną biurokracją – w takiej sytuacji stosunkowo mało czasu pozostaje na spokojną rozmowę. Chcielibyśmy, aby pacjenci lepiej przygotowywali się do konsultacji z lekarzem, aby mieli uporządkowaną dokumentację medyczną, listę przyjmowanych leków, kopie swoich wyników badań, a nawet zapisane pytania do lekarza – wszystko to może pomóc we wzajemnej komunikacji – zaznacza dr n. med. Iwona Skoneczna, kierownik Oddziału Chemioterapii Szpitala Grochowskiego im. dr med. Rafała Masztaka w Warszawie.

Do tej perspektywy odnosi się także Krzysztof Jakubiak, redaktor naczelny mZdrowie i jeden z ekspertów raportu: – Ten raport jest ważny nie tylko dla środowiska medycznego, ale także dla decydentów. Pokazuje bowiem, że problemem nie jest wyłącznie dostęp do terapii, ale cała ścieżka pacjenta – od pierwszego niepokoju, przez diagnostykę, aż po wsparcie po leczeniu. Jeśli chcemy mówić o nowoczesnej onkologii, musimy patrzeć na system oczami chorego, a nie wyłącznie przez pryzmat procedur.

Internet – pomoc czy zagrożenie?

67 proc. respondentów wskazuje lekarza specjalistę jako główne źródło wiedzy, ale już 53 proc. korzysta przede wszystkim z Internetu.

– Internet może być wsparciem, ale też źródłem dezinformacji. Jeśli pacjent nie otrzyma pełnych i zrozumiałych informacji w gabinecie, będzie ich szukał gdzie indziej. Dlatego tak ważne jest, by lekarz był pierwszym i najważniejszym przewodnikiem po procesie leczenia – zauważa dr n. med. Bożena Sikora-Kupis.

– W debacie publicznej często skupiamy się na refundacji konkretnych leków. Tymczasem z raportu wynika, że równie istotne są kwestie organizacyjne: czas oczekiwania, finansowanie badań, dostęp do psychoonkologa czy rehabilitacji. To są elementy, które realnie wpływają na poczucie bezpieczeństwa pacjenta – dodaje Krzysztof Jakubiak.

Głos pacjentów jako impuls do zmian

Raport Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej pokazuje wyraźnie, że społeczna świadomość raka prostaty rośnie, ale system wciąż wymaga usprawnienia – zwłaszcza w obszarze komunikacji, koordynacji opieki oraz dostępności badań diagnostycznych, nowoczesnego lecznia i wsparcia psychologicznego.

– Rak prostaty coraz częściej staje się chorobą przewlekłą, z którą pacjent żyje wiele lat. Tym bardziej potrzebujemy modelu opieki, który będzie nie tylko skuteczny medycznie, ale także zrozumiały, skoordynowany i oparty na dialogu – podsumowuje dr n. med. Iwona Skoneczna.

Fundacja zapowiada, że raport będzie punktem wyjścia do dalszych działań edukacyjnych i rzeczniczych, skierowanych zarówno do pacjentów, jak i decydentów systemu ochrony zdrowia.

Czytaj też:
Rak prostaty – objawy, których nie można lekceważyć
Czytaj też:
Najczęstszy nowotwór. Unikanie badań zwiększa o 45 proc. ryzyko zgonu, a można je zrobić za darmo

Opracował:
Źródło: Materiały prasowe / Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej