Agata Młynarska od lata aktywnie działa na rzecz osób z chorobami reumatycznymi i autoimmunologicznymi. Sama choruje na spondyloartropatię osiową, występującą w przebiegu choroby Leśniowskiego-Crohna. Założyła Fundację Zdrowie bez Tabu, aby głośno mówić o potrzebach i prawach osób z chorobami autoimmunologicznymi, edukować pacjentów i lekarzy.
Bez nowoczesnego leczenia by mnie nie było
Teraz na Facebooku opublikowała wpis, w którym zwraca uwagę na coraz trudniejszą sytuację pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi.
„To jest moje zdjęcie ze szpitala, gdzie trafiłam z nagłym zaostrzeniem choroby autoimmunologicznej. Było to 3 lata temu. Bez nowoczesnego, dobrze działającego leczenia pewnie już by mnie nie było…” – napisała na wstępie.
Młynarska pisze, że coraz częściej słyszy od pacjentów historię w rodzaju „Zostałam zakwalifikowana do leczenia biologicznego, ale nie mogę go rozpocząć”.
To dotyczy osób żyjących z reumatoidalnym zapaleniem stawów, łuszczycowym zapaleniem stawów, nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit, łuszczycą i innymi chorobami autoimmunologicznymi.
„Nie dlatego, że nie ma skutecznych leków. Nie dlatego, że lekarz zmienił decyzję. Tylko dlatego, że kończą się środki na leczenie. Nie zgadzam się na sytuację, w której o rozpoczęciu terapii decyduje nie stan zdrowia pacjenta, ale limit finansowania” – podkreśla dziennikarka.
Jednocześnie zachęca do wsparcia petycji zainicjowanej przez Fundację Rheuma Active, której celem jest zapewnienie pacjentom realnego dostępu do leczenia biologicznego.
„Każdy podpis to kolejny głos pokazujący, że ten problem jest realny i dotyczy tysięcy pacjentów. Im więcej podpisów zbierzemy, tym trudniej będzie ten głos zignorować” – zaznacza.
"Sytuacja jest dramatyczna- chorzy nie mogą czekać!" – kończy swój wpis Młynarska.
Młynarska: Nikt ci nie wierzy, że jesteś chory
Agata Młynarska jesienią 2025 r. została nagrodzona w kategorii Ambasadorka Zdrowia podczas gali "Wizjonerzy Zdrowia".
– Sprawami związanymi ze zdrowiem w mediach zajmuję się od ponad 35 lat. Współtworzyłam Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, byłam zaangażowana w wiele akcji, przeprowadziłam setki rozmów z lekarzami. Ale kiedy ja zachorowałam, zrozumiałam, że nie mogę być bezradna, że mój głos musi być skuteczny. Zachorowałam na bardzo złożoną chorobę autoimmunologiczną – mówiła podczas gali.
– Życie z chorobami autoimmunologicznymi polega na tym, że nikt ci nie wierzy, że jesteś chory. Ja cały czas słyszę: „o, świetnie wyglądasz, to niemożliwe, że jesteś chora”. To jest choroba, która boli w ciszy. My, chorzy nie chcemy być postrzegani jako nienadający się do życia, nienadający się do pracy, a czasami tak się czujemy – podkreślała Młynarska.
Była też jedną z ekspertek konferencji ShEO Awards 2026 Women Masters of Health. Mówiła wtedy, że za chorobami autoimmunologicznymi kryje się nie tylko problem medyczny, ale także społeczny, zawodowy i psychiczny.
– To ocean łez, wątpliwości, pytań do samej siebie, do systemu, do badań naukowych. Czy jest szansa, że nie będzie mnie bolało? Czy choroba się cofnie? Jak można nią zarządzić? Kto może ją dobrze leczyć? Gdzie można ją dobrze leczyć? Jak się rehabilitować? To są tysiące pytań – zwracała uwagę.
Czytaj też:
Agata Młynarska: Choroby reumatyczne muszą wyjść z cienia Czytaj też:
Choroby reumatyczne dotyczą młodych ludzi. Na diagnozę czeka się latami, a może być jeszcze gorzej
