Przyjęty przez Radę Ministrów pakiet zmian w ochronie zdrowia jest znacznie szerszy niż regulacje dotyczące limitów wynagrodzeń i czasu pracy medyków. Ministerstwo Zdrowia zapowiada również większe uprawnienia kontrolne NFZ, jawność konkursów prowadzonych przez szpitale, dokładniejsze raportowanie czasu pracy personelu, szybsze wdrożenie centralnej e-rejestracji i wydłużenie funkcjonowania obecnej sieci szpitali.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawia te rozwiązania jako próbę oparcia decyzji dotyczących systemu na większej ilości rzeczywistych danych dotyczących zatrudnienia, wynagrodzeń i organizacji pracy.
NFZ ma mieć więcej kontrolerów
Jedną z zapowiadanych zmian jest rozbudowa korpusu kontrolerskiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Większe możliwości kontrolne mają służyć przede wszystkim sprawdzaniu sposobu wydawania środków publicznych przez placówki realizujące świadczenia finansowane przez NFZ. To istotny element całego pakietu, bo obok ograniczeń dotyczących kontraktów medycznych rząd chce zwiększyć możliwości weryfikacji, jak pieniądze przekazywane do podmiotów leczniczych są faktycznie wykorzystywane.
W projekcie budżetu na 2027 r. zaplanowano łącznie 274 mld zł publicznych nakładów na ochronę zdrowia, czyli o 26,3 mld zł więcej niż w 2026 r. Nie jest to jednak kwota pochodząca wyłącznie z budżetu państwa – finansowanie systemu obejmuje przede wszystkim środki ze składki zdrowotnej oraz środki budżetowe.
Będzie można sprawdzić, kto wygrał konkurs i za ile
Drugą istotną zmianą jest zwiększenie jawności konkursów na udzielanie świadczeń zdrowotnych. Podmioty lecznicze mają publikować informacje nie tylko o samym konkursie i jego wyniku. Jawne mają być również informacje dotyczące warunków finansowych ofert. W praktyce oznacza to, że będzie można sprawdzić m.in., kto przystąpił do postępowania, kto je wygrał i na jakich warunkach finansowych.
Dane mają być publikowane zarówno na stronach internetowych placówek, jak i w centralnej aplikacji. Obowiązek ma objąć podmioty lecznicze niezależnie od ich formy prawnej – a więc m.in. SPZOZ-y i szpitale działające w formule spółek.
Ministerstwo argumentuje, że zmiana ma zwiększyć przejrzystość wydatkowania publicznych środków i ograniczyć sytuacje, w których warunki kontraktów pozostają trudne do zweryfikowania.
NFZ ma wiedzieć, gdzie i ile pracuje medyk
Kolejna część reformy dotyczy danych o rzeczywistym czasie pracy personelu. Od 5 sierpnia obowiązują już przepisy umożliwiające analizowanie wynagrodzeń, czasu pracy i wieloetatowości medyków na podstawie numeru PESEL albo numeru prawa wykonywania zawodu. Pierwsza zbiórka danych na nowych zasadach ma rozpocząć się pod koniec września.
Pakiet rozporządzeń Ministerstwa Zdrowia ma pójść krok dalej. Placówki mają dokładniej i szybciej raportować do NFZ harmonogramy pracy personelu. W efekcie Fundusz ma dysponować danymi pozwalającymi sprawdzić, w ilu miejscach pracuje konkretna osoba i jaki jest jej rzeczywisty wymiar pracy. Ma to znaczenie również w kontekście przyjętego przez rząd projektu zakładającego ograniczenie łącznego czasu pracy osoby wykonującej zawód medyczny do równowartości dwóch etatów.
Szpitale mają dostać rekomendowany poziom wydatków na wynagrodzenia
Nowością, która pozostawała w cieniu dyskusji o ustawowych limitach płac, jest również zapowiedź określenia rekomendowanego poziomu wydatków na wynagrodzenia w budżetach szpitali. Ma to zostać uregulowane w jednym z rozporządzeń przygotowywanych przez Ministerstwo Zdrowia. To rozwiązanie należy odróżnić od ustawowego ograniczenia wysokości wynagrodzenia konkretnego medyka. W tym przypadku chodzi o strukturę wydatków całej placówki i określenie, jaka część jej budżetu powinna być przeznaczana na płace.
E-rejestracja ma zostać wdrożona szybciej
Zmiany obejmują również dostęp pacjentów do świadczeń. Ministerstwo Zdrowia chce skrócić harmonogram pełnego wdrażania centralnej e-rejestracji z czterech do dwóch lat. System ma stopniowo obejmować kolejne rodzaje świadczeń i umożliwiać zarządzanie terminami w sposób bardziej scentralizowany.
Jednym z elementów rozwijanego systemu ma być również e-kolejka. Dla pacjenta oznacza to docelowo możliwość łatwiejszego wyszukiwania dostępnych terminów oraz ograniczenie sytuacji, w której ta sama osoba pozostaje zapisana w kilku kolejkach na to samo świadczenie.
Przyspieszenie e-rejestracji jest jednym z elementów pakietu wprowadzanych nie ustawą, lecz rozporządzeniami ministra zdrowia. Według informacji resortu część z nich została już opublikowana, kolejne są na etapie publikacji lub konsultacji.
Obecna sieć szpitali zostanie do 2029 roku
Rząd przyjął również projekt przedłużający obowiązywanie obecnego wykazu placówek zakwalifikowanych do systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej. Obecna sieć miała obowiązywać do 30 czerwca 2027 r. Po zmianie termin zostanie przesunięty o dwa lata – do 30 czerwca 2029 r. Ma to dać szpitalom więcej czasu na restrukturyzację, konsolidację oraz zmianę profilu działalności bez utraty dotychczasowego mechanizmu finansowania w okresie wprowadzania zmian.
Minister zdrowia zwraca przy tym uwagę na zmieniającą się demografię. W praktyce może to oznaczać dalszą dyskusję o tym, czy obecna struktura oddziałów odpowiada potrzebom mieszkańców danego regionu i czy część szpitali powinna zmieniać zakres udzielanych świadczeń.
Reforma to nie tylko limit płac medyków
Debata wokół rządowego pakietu koncentrowała się dotychczas przede wszystkim na limitach wynagrodzeń oraz zasadzie maksymalnie dwóch etatów. Z punktu widzenia funkcjonowania systemu równie istotne mogą okazać się jednak rozwiązania dotyczące jawności kontraktów, kontroli NFZ, raportowania rzeczywistego czasu pracy, struktury wydatków szpitali oraz centralnej e-rejestracji.
Część zmian została przyjęta przez Radę Ministrów w formie projektów ustaw i musi jeszcze przejść procedurę parlamentarną. Inne są wdrażane poprzez rozporządzenia Ministra Zdrowia i znajdują się na różnych etapach procesu legislacyjnego. Dopiero ich łączne wdrożenie pokaże, jak duży będzie praktyczny wpływ pakietu na funkcjonowanie szpitali, pracę personelu i dostęp pacjentów do świadczeń.
Czytaj też:
Ponad 2,7 mld zł na opiekę koordynowaną. Obejmuje blisko 23 mln pacjentów Czytaj też:
NFZ szykuje większe pieniądze na profilaktykę. „Dopiero się rozkręcamy” Czytaj też:
Polskie serca biją na alarm. Prof. Banach mówi wprost Czytaj też:
„Papierowa” profilaktyka nie wystarczy. System powinien sam zapraszać na badania
