Za mało anestezjologów w Polsce? Jednoznaczne stanowisko NIL

Za mało anestezjologów w Polsce? Jednoznaczne stanowisko NIL

Dodano: 
Anestezjolog. Zdjęcie ilustracyjne.
Anestezjolog. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: Shutterstock
Samorząd lekarski przedstawił swoją opinię w sprawie wpisania anestezjologii na listę zawodów deficytowych.

Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie wykazu określającego grupy zawodów, w których występują niedobory kadrowe. W dokumencie wymienionych jest kilkadziesiąt różnych lekarzy specjalistów. Wśród nich „Lekarz – specjalista anestezjologii i intensywnej terapii”.

Teraz swoją opinię w tej sprawie opublikowała Naczelna Rada Lekarska, w której przedstawia (i popiera) stanowisko Zarządu Głównego Związku Zawodowego Anestezjologów.

Anestezjologów coraz więcej

Prezydium NRL na wstępie zaznacza, żet uzyskanie specjalizacji w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii w państwach nienależących do UE często trwa wielokrotnie krócej niż w Polsce (2 lata wobec 6 lat), w związku z tym specjalizacje uzyskane poza UE nie mogą być uznawane.

Dlatego „wpisanie anestezjologii i intensywnej terapii do grupy zawodów, dla których możliwe będzie priorytetowe rozpatrywanie wniosków o wydanie zezwolenia na pracę oraz wizy należy uznać za niezasadne, z uwagi na faktyczny brak osób spełniających wskazane kryteria”.

NRL dodaje, że z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że wskaźnik zastępowalności w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii jest dodatni (397 w 2029 r.), co oznacza prognozowaną poprawę sytuacji kadrowej w tej specjalizacji. Co więcej, w związku z realizowaną tzw. reformą odwracania piramidy świadczeń, zmniejsza się liczba oddziałów zabiegowych w Polsce, co bezpośrednio wpływa na liczbę miejsc pracy dla lekarzy anestezjologów.

Specjalizacja wpisana na listę bezpodstawnie

Okoliczności te powinny być uwzględniane przy ocenie długofalowego zapotrzebowania kadrowego w poszczególnych specjalizacjach lekarskich – podkreśla samorząd lekarski i zaznacza, że uproszczone ścieżki zatrudniania lekarzy spoza UE „nie powinny znajdować zastosowania w odniesieniu do żadnej specjalizacji lekarskiej, z uwagi na szczególny charakter zawodu lekarza oraz konieczność zapewnienia najwyższych standardów bezpieczeństwa zdrowotnego”.

Mając na uwadze powyższe, samorząd lekarski podziela argumentację przedstawioną przez Zarząd Główny Związku Zawodowego Anestezjologów. W świetle przywołanych danych brak jest podstaw do kwalifikowania lekarza specjalisty anestezjologii i intensywnej terapii jako zawodu, w którym występują niedobory kadrowe. Zasadne jest zatem usunięcie pozycji – Lekarz – specjalista anestezjologii i intensywnej terapii z wykazu stanowiącego załącznik do projektu rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Czytaj też:
Lekarze przeciwni propozycji pielęgniarek. „Nie powinny tego robić samodzielnie”
Czytaj też:
Serce stanęło na 11 godzin, temperatura ciała wynosiła 26 stopni. Łódzcy lekarze dokonali rzeczy niesamowitej

Opracował:
Źródło: RCL, NIL